W TV, radio i sklepach głoszą, że sezon na szparagi jeszcze trwa. Trzeba się spieszyć, by skorzystać z odchudzających właściwości szparagów, zanim znikną ze sklepowych półek. Ja kupiłam dziś, jutro będą na obiad.
Jak, z czym i dlaczego warto jeść szparagi?

100 g szparagów to tylko 18 kcal – można je więc jeść do woli, byle nie przesadzać z tłustymi dodatkami, sosami, śmietaną. Zawierają sporo białka, więc są pożywne. Białko – jak już kiedyś pisałam – jest bardzo ważne w prawidłowej diecie. Szparagi poprawiają przemianę materii, dzięki dużej ilości błonnika. Zwiększają krzepliwość krwi i działają moczopędnie, oczyszczając organizm z toksyn.

Zawierają witaminy: B, C i K oraz pierwiastki mineralne: potas, fosfor i żelazo.

W sklepach dostępne są szparagi białe i zielone. Zielone są cieńsze, niż białe, ale przed gotowaniem nie trzeba ich obierać. Ja kupiłam białe – pewnie na zielone też się skuszę:)

Jak je jeść?

Szparagi można podawać jako dodatek do głównego dania, jako przystawkę lub danie główne:) Wszystko zależy od naszej kreatywności. Ja zamierzam po obraniu ze skórki, ugotować je na parze i zjeść z masełkiem i bułeczką:) Dobrze smakują polane sosem, czy jako dodatek do mięsa. Można je również zapiec w piekarniku z serem żółtym, szynką lub ugotować pyszną zupę-krem. Najważniejsze jest to, że są zdrowe, niskokaloryczne… tylko szkoda, że sezon na nie trwa zbyt krótko – zaledwie kilka tygodni.

Biegnijcie do sklepu po szparagi, wyszukajcie w internecie pysznych przepisów i delektujcie się smakiem, dostarczając organizmowi cennych witamin:)