Początek roku to dla większości z nas idealny czas  na to, aby zaplanować w naszym życiu zmiany.  Porywamy się z motyką na słońce- chcemy zmienić całe swoje życie- schudnąć, pozbyć się nałogów,  zacząć regularnie trenować…  I to wszystko w ciągu zaledwie jednego miesiąca. Zimny prysznic uświadamia nam, że nasze postanowienia są jak powracająca fala. Im jesteśmy starsi, tym więcej prób za nami…

Sama wiele razy obiecywałam sobie, że  od początku nowego roku zacznę wcielać w życie moje plany. Na początku byłam pełna entuzjazmu i wiary w to, że tym razem już na pewno mi się uda. Niestety, po miesiącu, dwóch moje plany …brały w łeb. Dlaczego? Być może zabrakło motywacji, energii albo po prostu mój cel nie był realny do osiągnięcia.

Po pewnym czasie zrozumiałam, że początek roku jest fatalnym momentem na wprowadzanie zmian w moim życiu. Nawał pracy po świętach i stresująca sesja sprawiają, że odkładamy decyzję na inny dzień. Mija styczeń, luty… my uparcie powtarzamy, że zaczniemy od przyszłego poniedziałku, tygodnia.. Mijają kolejne miesiące, a my zapominamy o naszym postanowieniu. Oczywiście- nasza amnezja trwa do pierwszego dnia następnego roku, kiedy to nasze postanowienia, jak powracająca fala, zalewają nas na początku każdego roku. Tymczasem musimy sobie uświadomić, że najlepszy czas na wprowadzanie zmian i rozpoczęcie działania to nie jutro, tylko właśnie dziś.

Jeśli postanowiliśmy wziąć się za siebie i od nowego roku zmienić tryb życia, czyli zacząć się odchudzać, zmienić nawyki żywieniowe czy zacząć uprawiać sport, powinniśmy pamiętać o kilku zasadach, bez których nasze postanowienie będzie nierealne i niewykonalne.

 

Zasada nr 1

Nie staraj się realizować wszystkich celów jednocześnie w tym samym czasie

Wybierz spośród nich jedno, najważniejsze postanowienie i skup się na początku wyłącznie na nim. Nie możesz realizować wszystkich celów jednocześnie. Metodą małych kroczków osiągniesz wszystkie cele, na które masz w końcu cały rok. Określ ramy czasowe każdego z nich- daj sobie  miesiąc lub dwa na realizację jednego, a dopiero potem zacznij wprowadzać w życie następny. Wyznaczenie konkretnego czasu na osiągnięcie celu mobilizuje. Dlatego też, powinieneś wyznaczyć sobie ostateczny termin, w którym chcesz go osiągnąć. Powinna to być konkretna data. Jeśli powiesz sobie „schudnę 5 kg” w ciągu dwóch miesięcy to najprawdopodobniej będziesz odkładał czas realizacji celu na później. Jeśli już na samym początku ustalisz sobie konkretną datę, np. schudnę 4 kg do 1-go marca, to łatwiej  będzie Ci osiągnąć ten cel.

Zasada nr 2

Nie porywaj się z motyką na słońce

W trakcie tworzenia noworocznych postanowień musimy być realistami- nie możemy decydować się na coś, czego nie jesteśmy  w stanie osiągnąć. Nasz cel powinien być możliwy do osiągnięcia w określonym przez Ciebie czasie. Np. gdy założysz sobie, że zrzucisz 10kg w ciągu miesiąca, to wiadomo, że cel ten nie jest łatwy do osiągnięcia. Musisz wiedzieć, że jesteś w stanie go osiągnąć. Im większą poprzeczkę sobie stawiasz, tym większe prawdopodobieństwo, że nie uda Ci się osiągnąć zamierzonego celu, bo zniechęcony brakiem zamierzonych efektów, szybko się poddasz.

Zasada nr 3

Przeanalizuj swoje postanowienia pod kątem zasobów

Musisz zastanowić się czy Twoje zasoby pomogą Ci zrealizować Twój cel. Np. jeśli postanowiłaś sobie, że zadbasz o sylwetkę przez częste chodzenie na siłownię zastanów się najpierw czy jesteś w stanie wygospodarować na to czas (najlepiej od razu zdecyduj w jakie dni o której godzinie). Jeśli zamierzasz przejść na dietę to zastanów się co może Ci w tym pomóc (np. jeśli szybko się zniechęcasz, nie masz czasu na liczenie kalorii i wartości odżywczej spożywanych posiłków zaopatrz się w wagę dietetyczną, która zrobi to za ciebie).

Zasada nr 4

Swoje postanowienia traktuj jak inne obowiązki

Musisz je wprowadzić do swojego życia i traktować jak coś naturalnego, codziennego. Muszą stać się Twoim nawykiem. Nawet małe odstępstwo może być zagrożeniem dla realizacji Twojego celu, pamiętaj więc, aby unikać wymówek i nie tłumaczyć się innymi, ważniejszymi obowiązkami. Tutaj nie ma hierarchii- każdy z Twoich obowiązków jest tak samo ważny.

Zasada nr 5

Presja otoczenia

Nasi znajomi i rodzina kreują swoje postanowienia i pytają o nasze. Koleżanka z pracy sztywno trzyma się nowej diety, ktoś inny biega na siłownię… A ty z czasem zaczynasz czuć wewnętrzną potrzebę dołączenia do innych.  Niestety to co dobre dla innych dla Ciebie może okazać się kompletną stratą czasu. Nie ma sensu na siłę forsować siebie i swojego organizmu. Pomyśl lepiej o tym, czego naprawdę bardzo pragniesz.

Lista moich tegorocznych postanowień jest dosyć długa. Po zeszłorocznym sukcesie i osiągnięciu zamierzonego celu, wierzę, że i w tym roku uda mi się wytrwać. Wam również tego życzę. Pamiętajcie, że nie wszystkie jesteśmy skazane na los filmowej Bridget Jones- z listą niezrealizowanych celów.