Nie da się ukryć- wszystkie lubimy jeść. Z nudów, nerwów, braku czasu na zrobienie czegoś niskokalorycznego i zdrowego ,sięgamy po potrawy czy przekąski, które w szalonym tempie windują do góry wskaźnik wagi . Każda z nas codziennie walczy z apetytem.

Gwiazdy wielkiego ekranu, świata mody czy sportu mają ten sam problem. Kim Cattrall, aktorka słynnego w ostatnim czasie serialu „Seks w wielkim mieście” cieszy się znakomitą, zgrabną sylwetką, mimo, że uwielbia jeść i otwarcie się do tego przyznaje.  Jej sekret tkwi w…  soku z cytryny. Aby uchronić się przed jedzeniem, aktorka wyciska sok na wszystkie potrawy. W konsekwencji jedzenie smakuje…dziwnie. Dlatego też celebrytka nie ma już tak wielkiej ochoty na zjedzenie  swojej potrawy. Z dietetycznego punktu widzenia skraplanie potrawy cytryną nie ma większego znaczenia. Równie dobrze możemy polać nasz talerz płynem do mycia naczyń- myślę, że to jeszcze bardziej zniechęci nas do zjedzenia potrawy.

 

My jednak nie musimy stosować aż tak radykalnych metod jak gwiazdy świata show biznesu. Istnieją bowiem sprawdzone sztuczki na przywołanie apetytu do porządku. Dzięki kilku trikom uda nam się zapanować nad apetytem i nie przytyć. Poznajcie najlepsze sposoby na przechytrzenie wroga:

1.  Wypij szklankę wody przed posiłkiem

Jeśli 15 minut przed jedzeniem wypijesz szklankę wody, zjesz mniej, a i tak będziesz czuła się syta. Dodatkowo woda ułatwia usuwanie z organizmu zbędnych substancji, co przyspiesza chudnięcie. Może być przegotowana, letnia lub mineralna, o temperaturze pokojowej

2. Wybieraj produkty o niskim indeksie glikemicznym

Najlepiej, gdy wybierzesz takie produkty jak pełnoziarnisty chleb, ciastka owsiane lub ryżowe. Skoncentruj się na jedzeniu mniejszej ilości cukrów, które pobudzają produkcję insuliny i zwiększają apetyt na kaloryczną żywność (czekolada, ciastka i słodycze).

3. Unikaj mięty

Jeśli lubisz żuć gumę, zdecydowanie wybieraj owocową, a nie miętową. Dlaczego? Mięta pobudza bowiem żołądek do wytwarzania soków trawiennych, a zatem sprzyja wywoływaniu uczucia głodu.

4. Wybieraj wodniste owoce i warzywa

Wybieraj soczyste, ale nie słodkie, np. ogórki, cukinię, sałatę, pomidory, melony. Zawierają głównie wodę, a w związku z tym dostarczają niewiele kalorii. Unikaj jednak winogron i arbuza.

5. Spożywaj duże ilości białka

Wybieraj produkty bogate w białko. Przyjmowanie niewielkich ilości białka podczas każdego posiłku pomaga kontrolować wahania poziomu cukru we krwi i napady głodu.  Do swojej diety włącz niskokaloryczną żywność bogatą w ten składnik (nabiał, jaja, chude mięso drobiowe, ryby). Pozwolą Ci kontrolować napady głodu.

6. Pamiętaj o błonniku

Jedz dużo potraw bogatych w błonnik, np. chrupkie pieczywo, otręby, świeże warzywa i owoce. Po pierwsze – przyspieszysz oczyszczanie organizmu. Po drugie – w przewodzie pokarmowym błonnik chłonie wodę i rozciąga ściany żołądka, a przez to wywołuje uczucie sytości.

7.  Dobroczynne bąbelki

Zawarty w wodzie mineralnej gaz sprawia, że po wypiciu szklanki czujesz się jak po zjedzeniu małego posiłku. Wybieraj jednak wodę niskosodową.

8. Jedz „napuszone” dania

Brzmi zabawnie. Warto jednak pamiętać, że dania wyglądające na większe lub tzw. „zapychacze” pomogą nam w walce z apetytem. Składniki surówki możesz pokroić na większe kawałki lub zetrzeć na tarce z dużym oczkiem. Z przegryzek sięgaj po chrupki kukurydziane lub wafle ryżowe. Są to bezpieczne przekąski- nie przytyjesz nawet po zjedzeniu paczki.

9. Postaw na chrom

Chrom jest pierwiastkiem, który szczególnie aktywnie pomaga  w kontroli apetytu na słodycze i potrawy mączne, a także ogranicza niekorzystny wpływ cukru na organizm. Codzienne, systematyczne przyjmowanie niweluje w pewnym stopniu uczucie głodu. A w połączeniu z wysiłkiem fizycznym przyczynia się do utraty zbędnych kilogramów bez napadów wilczego apetytu.

10. Jedz wolno, delektując się smakiem

Jedz powoli, bez pośpiechu, wolno gryząc i delektując się smakiem. Zanim  mózg zorientuje się, że jesteś syta, mija 20 minut.

11. Magia niebieskiego

Według naukowców niebieski jest kolorem, który w mniejszym stopniu pobudza apetyt i zmniejsza łaknienie. Wyniki badań pokazały, że kolor niebieski tłumi apetyt. Jedząc więc z niebieskiego talerza zjesz znacznie mniej niż z białego czy czarnego spotkania erotyczne.

Najprostszym sposobem na pokonanie wilczego apetytu jest… ruch.Ostatnie badania naukowców wykazały, ze ruch zmniejsza chęć na podjadanie. Poza tym, po ćwiczeniach częściej sięgamy po warzywa i owoce niż po słodycze. Spróbujmy więc zwalczyć uczucie ciągłego głodu, poświęcając więcej czasu na ćwiczenia. Trening powinniśmy zacząć już rano, dzięki temu aż do wieczora będziemy mieć dużo mniejszą ochotę na podjadanie.