Skuteczna, najlepsza, szybka, łatwa…dieta – cud, oto kilka określeń, które zapewne znasz. Jak tu nie skusić się na kolejną dietę? Powodów jest wiele np. koleżanka z pracy, która próbowała ostatniego dietetycznego hitu i udało jej się zgubić 5 kg.
I tu właśnie zaczyna się podstawowy problem, stosujesz kolejne diety z nadzieją, że przyniosą upragnione efekty. Owszem, efekt jest ale krótkotrwały. Po pewnym czasie kilogramy wracają jak bumerang! Dlaczego tak się dzieje?

Im częściej i intensywniej się odchudzasz tym trudniej Ci będzie schudnąć kolejnym razem. Zbyt długie trwanie w ujemnym bilansie kalorycznej spowalnia Twój metabolizm, dlatego też często po zakończeniu diety nadmiar kalorii odkładany jest w postaci tkanki tłuszczowej.

Odchudzanie powinieneś rozpocząć od poziomu kalorii przy którym jeszcze nie tyjesz, czyli dziennego zapotrzebowania kalorii.
– Jeśli zaczynasz kolejne odchudzanie nie zaczynaj go od niskiej podaży kalorii z poprzedniej diety.
– Obcinaj kalorie do założonego pułapu bardzo powoli, np. 100- 200 kalorii, jeśli po tygodniu waga nadal stoi w miejscu, ujmij kolejne 100 – 200 kalorii. Jednak jeśli zauważysz spadek wagi, to nie zmieniaj wartości kalorycznej posiłków.

Pamiętaj! Po zakończeniu diety nie możesz gwałtownie wprowadzać zmian.

– Kaloryczność potraw zwiększaj stopniowo, około 200 kcal na tydzień
– Spożywaj jak najmniej tłuszczów nasyconych zastąp je nienasyconymi
– Jeśli zwiększasz ilość kalorii, postaraj się również zwiększyć aktywność ruchową
– Unikaj łączenia w jednym posiłku dużych ilości węglowodanów i tłuszczów
– Jeśli planujesz kolejna dietę poczekaj około 2-3 miesiące aby organizm przyzwyczaił się do obecnej wagi.

A teraz troszkę matematyki, czyli równanie na świetną figurę

Mądre odchudzanie + Aktywność ruchowa = Wymarzona sylwetka