Smakoszostwo jest aktem naszej władzy sądzenia, którym przyznajemy pierwszeństwo temu, co naszemu smakowi miłe, nad tym, co nie ma tej zalety
Smakoszostwo jest aktem naszej władzy sądzenia, którym przyznajemy pierwszeństwo temu, co naszemu smakowi miłe, nad tym, co nie ma tej zalety
Zioła i przyprawy są dostępne na rynku w postaci suszonej lub liofilizowanej (w torebkach albo szklanych pojemniczkach), świeżej (w doniczkach lub pęczkach) oraz mrożonej.
Zioła zazwyczaj są najlepsze w postaci świeżej. Jest kilka wyjątków, które są bardziej aromatyczne po wysuszeniu (np. majeranek lub oregano).
Świeże zioła można dziś bez kłopotu kupić w większości supermarketów i sklepów warzywniczych. Hobbyści mogą pokusić się o wyhodowanie ich w doniczce na kuchennym parapecie, zaś posiadacze spłachetka ziemi powinni przeznaczyć dla ziół choć jedną rabatkę.
Zioła suszone należy dodać do potrawy ok. 10 min przez zakończeniem jej gotowania, zaś świeże zioła - po jej ugotowaniu. Jeśli przyrządzamy danie na zimno, np. sałatę, świeże zioła można posiekać i zalać oliwą lub dobrym olejem i dodać pod koniec przyrządzania.
Ilość dodanych ziół i przypraw jest kwestią gustu, dlatego nigdy nie warto przesadzać, chyba że jesteśmy pewni, że współbiesiadnicy są amatorami potraw obficie przyprawionych.
Większość dań można doprawić już na talerzu, dlatego nie zawadzi zawczasu pomyśleć o ustawieniu na stole przynajmniej solniczki i pieprzniczki, przy czym najlepiej podać pieprz w młynku. Nie zawadzi ustawić też miseczek z siekanymi świeżymi ziołami lub młynka z suszem ziołowym lub ostrą papryczką.
Zaloguj się lub utwórz konto, by komentować

Komentarze
zioła niezbędne
[ 26.01.2010 - 16:30 — smakowy ]Dla mnie w kuchni zioła to tak samo niezbędny składnik potraw jak sól czy pieprz. Do większości dań zdarza mi się dodawać zawsze szczyptę bazylii czy oregano, lubię tez zapach szafranu i majeranku. Do sałatek to oczywiście nie obędzie się bez ziół prowansalskich. Polecam wszystkim!
Zaloguj się lub utwórz konto, by komentować